
Każdy ogrodnik szuka sposobu, aby chronić swoje rośliny bez użycia chemii. Jedni sięgają po domowe opryski, inni stawiają na ekologiczne nawozy i metody naturalne. Sporo mówi się także o kawie na ogrodowe szkodniki. Czy zwykłe fusy z porannego napoju naprawdę potrafią odstraszyć ślimaki?
Jeśli masz przydomowy ogródek, to pewnie doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, jak wiele szkód potrafią wyrządzić ślimaki. Do walki z tym rodzajem szkodników możesz użyć fusów z kawy. Napój ten zawiera kofeinę, która na ludzi działa pobudzająco, ale dla tych mięczaków jest toksyną. Substancja ta oddziałuje na układ nerwowy ślimaków i może prowadzić do ich odwodnienia lub paraliżu. Jednak większość domowych fusów ma zbyt małą zawartość kofeiny, aby wywołać tak silny efekt. W praktyce fusy działają bardziej odstraszająco niż zabójczo.
Na ślimaki działa także charakterystyczna, drobna i szorstka struktura kawy. To kolejny powód, dla którego unikają one miejsc, gdzie ją rozsypano. Ich miękkie ciała źle znoszą kontakt z suchymi cząstkami. Fusy tworzą więc pewnego rodzaju barierę fizyczną, która utrudnia ślimakom bezpośrednio dotarcie do roślin. Oczywiście skuteczność takiej ochrony zależy od pogody, ponieważ po deszczu kawa traci swoje właściwości i wymaga ponownego rozsypania.
Niektórzy ogrodnicy próbują także oprysków z bardzo mocnego naparu
Musisz pamiętać, że nadmiar fusów może zmienić pH gleby. Zbyt często rozsypywana kawa oraz duża jej ilość powoduje wzrost kwasowości podłoża. Nie sprzyja wszystkim gatunkom roślin. Dlatego rozsądniej traktować kawę jako element wspomagający, a nie główny sposób do walki z mięczakami. Stosowana z umiarem może odstraszyć nieproszonych gości, ale nie zastąpi kompleksowej ochrony ogrodu.
Dlatego kawa może być jedynie wsparciem w walce ze ślimakami, ale w przypadku dużej plagi szkodników nie będzie wystarczająca. Jej działanie opiera się głównie na zapachu, strukturze i niewielkim wpływie kofeiny. Dobre rezultaty dają specjalistyczne środki, ale jeśli chcesz ochronić ogród naturalnie, to warto połączyć kawę z innymi metodami.
Jeśli masz w ogrodzie problem ze ślimakami, to kawa pomoże Ci je odstraszyć. Skuteczność tej metody zależy od sposobu przygotowania naparu i samej aplikacji fusów. Duże znaczenie ma zarówno forma, jak i miejsce, w którym użyjesz kawy.
Na początek zgromadź większą ilość fusów po zaparzonej kawie. Odłóż je na kilka godzin, aby całkowicie wyschły. Stare, zawilgocone resztki się nie nadają, bo mogła się w nich rozwinąć pleśń, a to już szkodzi roślinom. Fusy najlepiej rozłóż cienką warstwą na gazecie lub tacy i pozostaw w przewiewnym miejscu. Gdy staną się sypkie, możesz przystąpić do właściwego działania. Jak więc użyć kawy na ślimaki?
Rozsyp fusy w taki sposób, aby stworzyć okrąg wokół rośliny. Taki pierścień powinien mieć szerokość od 2 do 5 centymetrów od łodyg narażonych na ataki ślimaków. Skup się na najważniejszych miejscach w ogrodzie, gdzie zauważyłeś największe ich skupiska. Zabezpiecz przy tym sałaty i młode sadzonki, które są szczególnie atrakcyjne dla mięczaków.
Pamiętaj, aby zwracać uwagę na zmienne warunki pogodowe. Po każdym deszczu lub podlewaniu dosyp nową porcję, ponieważ kofeina rozpuszcza się w wodzie. Nie przesadzaj jednak z nadmiarem fusów. Drobna mżawka to jeszcze nie powód, aby zasypywać grunt kolejną porcją.
Doświadczeni ogrodnicy zwracają uwagę, że świeżo mielona kawa na ślimaki ma wyższą zawartość kofeiny niż zużyte fusy. W teorii poprawia to skuteczność odstraszania, ale wiąże się z jej niepełnym wykorzystaniem i oczywiście kosztami w porównaniu do innych metod. Jeśli chcesz stosować kawę regularnie, to lepiej wykorzystaj odpady z domowego parzenia niż świeży produkt.
Fusy zawierają azot, potas i fosfor, a więc składniki potrzebne roślinom do rozwoju. Jednocześnie mają kofeinę i związki allelopatyczne, które działają jak naturalne pestycydy. W zbyt dużej ilości mogą tym samym spowolnić wzrost młodych sadzonek lub hamować kiełkowanie. Uważaj z kawą zwłaszcza na pomidory, lawendę i rozmaryn. Te gatunki są wrażliwe na kwaśne podłoże. Kawa doskonale sprawdza się natomiast przy roślinach kwasolubnych, takich jak borówki, hortensje i azalie.
Pamiętaj, że kawa nie jest z natury szkodliwa, ale wymaga umiaru. W małych ilościach wspiera wzrost i odstrasza szkodniki, natomiast w nadmiarze może osłabić system korzeniowy i zaburzyć pH gleby. Wystarczy więc po prostu obserwować swoje rośliny i dopasować ilość kawy do ich potrzeb.
Jednym z najprostszych sposobów jest stworzenie fizycznych barier na te szkodniki. Wokół roślin można rozsypać ziemię okrzemkową, gruby piasek lub potłuczone skorupki jaj. Ich ostra struktura uszkadza delikatne ciało ślimaka, dlatego on omija takie miejsca. Ta metoda nie wpływa w żaden sposób na rośliny i pozostaje skuteczna, gdy powierzchnia wokół niej jest sucha.
Dobrym pomysłem są też naturalne pułapki. Popularne są miseczki z piwem, do których ślimaki wpadają, bo są przyciągane zapachem fermentacji. Sprawdza się też metoda z deską lub kawałkiem mokrego kartonu, pod którymi ślimaki chowają się w ciągu dnia. Rano wystarczy je zebrać i usunąć z ogrodu. To sposób wymagający cierpliwości, ale bardzo skutecznie można pozbyć się większej populacji tych szkodników.
Smaczną kawę zamówisz w InPost Fresh. W naszej ofercie znajdziesz różne jej rodzaje – mielone, ziarniste i rozpuszczalne. Możesz przy okazji dodać do koszyka także inne produkty przydatne w domu i ogrodzie, np. nawozy do Twoich roślin oraz artykuły spożywcze. Złóż zamówienie na naszej stronie, a dostawa trafi do Ciebie przez Paczkomat® albo pod drzwi Twojego domu lub mieszkania. Dzięki temu oszczędzisz czas i zyskasz wszystko, co potrzebne zarówno do porannej kawy, jak i do pielęgnacji ogrodu.

Czy wiesz, że codzienna filiżanka kawy może być też symbolem odpowiedzialności za środowisko i ludzi, którzy uprawiają te rośliny? Jeśli zwracasz uwagę na pochodzenie produktów oraz chcesz mieć pewnoś

Kawa z oznaczeniem fair trade to świadomy wybór, który łączy przyjemność picia z realnym wpływem na życie innych ludzi. Dzięki certyfikacji każdy taki zakup nabiera nowego znaczenia, ponieważ wspieras

Kawa jest znana przede wszystkim ze swoich walorów smakowych, ale okazuje się, że ziarna można wykorzystać także na wiele innych sposobów. Jeden z nich to stworzenie naturalnego pochłaniacza zapachów.