
Świat kawy potrafi zaskakiwać zwłaszcza tam, gdzie liczy się historia i rzadkość produktu. Obok klasycznego espresso pojawiają się niszowe odmiany, które budzą ciekawość nie tylko smakiem, ale też sposobem pozyskania. Jednym z takich przykładów jest kawa z odchodów nietoperza. Czy to luksusowy rarytas, czy raczej ciekawostka, w której ważniejsze od smaku są cena, opowieść i kontrowersje?
Takie kawy pojawiają się w kilku regionach świata, m.in. w części Azji. Idea jest podobna jak w innych „egzotycznych” kawach. Zwierzę zjada owoce kawowca, a ziarna po przejściu przez układ pokarmowy są zbierane, dokładnie oczyszczane i następnie palone. Tak właśnie powstaje kawa z nietoperza, znana też potocznie jako kawa z kupy nietoperza.
W tym przypadku nietoperze żywią się owocami kawowca. Zjadają miąższ, a ziarna przechodzą przez układ pokarmowy. Proces trawienia może wpływać na profil ziaren bywa opisywany jako łagodniejszy w odbiorze, z mniejszą ostrością kwasowości. Mechanizm ten bywa porównywany do Kopi Luwak, choć różni się gatunkiem zwierzęcia i kontekstem etycznym.
Opisy smakowe są różne, bo zależą od pochodzenia ziaren i sposobu palenia. Najczęściej pojawiają się jednak skojarzenia z łagodniejszą kwasowością oraz nutami czekolady, karmelu i lekkiej owocowej słodyczy. Profil bywa opisywany jako ciekawy, ale nie każdemu odpowiada zwłaszcza jeśli oczekuje się „rewolucji” w porównaniu z dobrą kawą specialty.
W praktyce to kawa droga, bo powstaje w małej skali i jest trudniejszy w pozyskaniu, a cena obejmuje też „historię” stojącą za metodą.
Nie da się ukryć, że kawa z kupy nietoperza budzi emocje. Dla jednych to fascynujący przykład współpracy natury i człowieka, dla innych – niepotrzebna ingerencja w środowisko. Kluczowe pytanie dotyczy dobrostanu zwierząt. W przeciwieństwie do niektórych ferm produkujących inne „egzotyczne” kawy, w tym przypadku często podkreśla się, że nietoperze żyją dziko, a ziarna są zbierane z ich naturalnych siedlisk, bez przetrzymywania zwierząt w niewoli. To ważny argument, który częściowo łagodzi kontrowersje.
Kawa z nietoperza to symbol trendu poszukiwania unikalnych doświadczeń. Konsumenci chcą próbować rzeczy nieoczywistych, opowiadać o nich historie, dzielić się wrażeniami. Czy jednak taka kawa ma szansę trafić pod strzechy? Raczej nie. To produkt niszowy, skierowany do kolekcjonerów smaków i miłośników kawowych ekstremów.
Odpowiedź zależy od otwartości i ciekawości świata. Jeśli temat Cię interesuje, wybieraj produkty wyłącznie ze sprawdzonych źródeł, które opisują sposób oczyszczania i obróbki ziaren. Jeśli ktoś traktuje kawę jak przygodę i chce poszerzać horyzonty – kawa z odchodów nietoperza może być interesującym doświadczeniem. A jeśli poszukujesz codziennej kawy sprawdź ofertę InPost Fresh — zamów online i odbierz przez Paczkomat® lub z dostawą do domu.

Wśród mniej znanych kaw coraz częściej pojawia się nazwa Excelsa. To rzadko spotykany typ kawy, opisywany jako alternatywa o innym profilu niż najpopularniejsze gatunki. Poniżej najważniejsze fakty: j

Aromatyczne espresso o poranku czy cappuccino po pracy smakuje najlepiej, gdy ekspres działa bez zarzutu. Niestety nawet dobry sprzęt z czasem łapie kamień i osady: minerały z wody odkładają się w ukł

Dla osób z celiakią i nietolerancją glutenu ważne jest nie tylko to, co piją, ale też skąd pochodzi produkt i czy nie ma ryzyka zanieczyszczenia. Często pytanie: czy kawa ma gluten? Czyste ziarna kawy